02.09.2017 r.

Ahh… Co to był za dzień! Wspaniały! Piękna uroczystość, świetna zabawa, super goście, wspaniała Młoda Para – Sylwia i Sebastian 🙂 To właśnie u nich początkiem września miałam przyjemność fotografować ich najważniejszy moment w życiu. Ślub odbył się w Suszu, zaraz po licznych życzeniach ruszyliśmy w stronę sali weselnej – do Warmianki, która znajduje się niedaleki kawałek od Kościoła. Piękne przywitanie młodych przez właścicielkę, a później również przed DJ-ów (byli świetni!). Zabawa była znakomita, goście się bawili się super. Zabawy wymyślone przez DJ-ów jak najbardziej udane, a jak wiele przy nich śmiechu i ciekawych ujęć 🙂

Na sesję plenerową umawialiśmy się chyba z 2 tygodnie. Jak wiecie wrześniowa pogoda nie była zbyt ciekawa i nie chciała współpracować. Kiedy w końcu udało nam się umówić, pogoda w ten dzień również nie chciała z nami współpracować. Do południa było pięknie, niestety po południu, gdy zajechałam na miejsce spotkania zaczęło wiać i się chmurzyć :/ To nie zwiastowało nic dobrego. No ale byli wystrojeni Młodzi, ja przygotowana do działania, więc postanowiliśmy zrobić choć kilka zdjęć, zanim zacznie padać. Najpierw poszliśmy do parku. Tam było trochę ciszej. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć, a to dzięki świetnej współpracy i wspaniałej pomocy Ani – siostry Panny Młodej (dzięki wielkie, że byłaś, za pomysły, za noszenie toreb, za rozśmieszanie młodych). Gdy zmierzaliśmy ku jeziora, ucieszyłam się, bo właśnie zaczęło wychodzić słoneczko, do tego zaczęło trochę kropić i pojawiła się przepiękna tęcza w tle naszych kolejnych zdjęć. Ahh, co za fuks ! 😀 Było przepięknie i gdyby nie zaczęło mocniej padać mogłabym siedzieć tam dłużej i stworzyć dużo więcej takich ujęć 😀

Zatem zapraszam do oglądania i dziękuję bardzo za wspaniałą współpracę, świetną pomoc przy sesji i za możliwość publikacji zdjęć 🙂

Instagram: @lgfotox8

 

No i plener ❤

Reklamy